^Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
Z nami rozwiniesz skrzydła

13422232 769746703128562 8653607389503135576 oPani Beata Kostyk to nauczycielka podstaw przedsiębiorczości, pracująca w Zespole Szkół w Dobrzeniu Wielkim oraz Liceum nr V w Opolu. Pani Beata jest dumną matką dwóch córek – starszej Agnieszki oraz młodszej Emilii oraz szczęśliwą żoną.
Z wykształcenia jest ekonomistą. Przed rozpoczęciem pracy w szkole pracowała także w Elektrowni Opole, banku oraz biurze marketingowym.
Jak to się stało, że postanowiła pani uczyć w szkole?
Ponad 20 lat pracowałam w różnych firmach, instytucjach. Czułam, że czegoś mi brakuje w tych miejscach pracy. Powodem mojej pracy w szkole jest „zwichnięcie genetyczne”, co prawda odezwało się ono dość późno, ale jednak przeznaczenie zwyciężyło. Moi rodzice oraz dziadkowie także pracowali w szkole, więc i na mnie przyszła kolej.
Co pani uważa za swój największy sukces zawodowy?
Trudne pytanie. Niejednokrotnie miałam drobne sukcesy. Na przykład moi uczniowie zajmowali wysokie miejsca w konkursach. Jednak moim największym sukcesem jest dalsza chęć uczenia i dzielenia się moją pasją.
Pani uczniowie rzadko dostają ocenę niedostateczną. Ale jeżeli postawi Pani "jedynkę", to sprawia to Pani przyjemność?
Zdecydowanie nie. Stawianie jedynek oraz wystawianie ocen półrocznych oraz rocznych jest według mnie najcięższym elementem pracy nauczyciela.
Czy młodzież na pani lekcjach jest grzeczna?
Oczywiście. Zawsze. A nawet jeśli troszkę rozmawiają, to wiem, że wymieniają swoje poglądy na właśnie omawiany temat. Przedsiębiorczość w każdym wzbudza emocje.
Czy zapamiętała pani jakieś zabawne wydarzenie, które zdarzyło się w szkole, skoro uczniowie są tacy grzeczni?
Tak i to ja ją spowodowałam. Przyszłam do pierwszej klasy licealnej i rozpoczęłam temat. Klasa słuchała z zaciekawieniem, notowała wszystko skrupulatnie, nie zauważyła niczego podejrzanego. W połowie lekcji zorientowałam się, że omawiam uczniom klasy pierwszej temat z klasy drugiej. Moja skleroza osiągnęła swój najwyższy stan .
A jaka najgorsza rzecz spotkała panią podczas pracy?
W szkole nie zdarzyło się raczej nic tak złego. Pracując jednak w elektrowni nie mogłam wykonać powierzonego mi zadania, ponieważ nie potrafiłam nawiązać współpracy z innym szczeblem. Brak informacji bardzo mnie zdenerwował. Każde zadanie rozpoczynam z myślą, że jeśli je zaczynam, to muszę je skończyć. W tym wypadku niestety nie udało mi się go zrealizować.
Jakby pani złapała złotą rybkę, jakie 3 życzenia by pani wypowiedziała?
Po pierwsze marzę, abym mogła mieć więcej czasu dla siebie. Chciałabym także podchodzić do życia oraz pewnych spraw mniej emocjonalnie. I trzecie, a właściwie powinno być pierwszym, chciałabym znaleźć metodę, żeby zainteresować absolutnie wszystkich tematyką mojego przedmiotu – podstawami przedsiębiorczości.

Wywiad przeprowadzili:
M. Luszczyk, A. Zowada
Dobrzeń Wielki - styczeń 2017

Marcin Luszczyk przeprowadza wywiady z nauczycielami. Wyjawia ich sekrety, marzenia...
IMG 2745

szkola odkrywcow talentowszkola z klasaeszkolalogo4odsonylogo d malegobipszkolapromujacazdrowie wyszp